Eline Dimitriv

Okay, to teraz moja kolej.

Na początek trochę historii:

Znam Eline, ciężko uwierzyć, ale dopiero około półtora roku. Poznałyśmy się przez Internet, ale mieszkamy „tylko” kilkadziesiąt kilometrów od siebie, więc miałyśmy przyjemność spotkać się kilka razy.

Kilka faktów o niej samej?

- Często ma genialne pomysły, serio, jak coś już wymyśli, to jest świetne.

- Chyba nie jestem w stanie wymienić wszystkich seriali, które ogląda, ale let’s try: The Vampire Diaries, The Originals, The 100, Supernatural, The Walking Dead, Reign, Pretty Litte Liars, i, e… reszty grzechów nie pamiętam.

- Nigdy nie przeczytała wszystkich części Harry’ego Pottera, jak tak można?

- Ma młodszą siostrę, która jest fajna, (ustawiła sobie na tapecie laptopa półnagiego Jamie’ego aka Jace’a z TMI, pozdrawiam fanów) ale Eline się z tym nie zgadza.

- I psa też ma. Filip się wabi. Tak, też uważam, że to dziwne imię dla psa, ale cii.

- Nienawidzi spojlerów. Zastanówcie się dwa razy, za nim coś jej powiecie.

- Od pół roku na polskim rynku jest ostatnia część serii, którą uwielbia, ale jeszcze jej nie przeczytała, bo najpierw musiałaby przeczytać prequel. Ja nie mam pojęcia, czemu tego jeszcze nie zrobiła, mnie nie pytajcie.

- Uważa się za Pierwotnego wampira. Radzę nie zaprzeczać, bo jeszcze ugryzie.

- Jeżeli miałabym powiedzieć, co robi najlepiej, to byłoby to narzekanie. Mówię poważnie. Nie dorównacie jej w tym.

- Dobrze się uczy, jest dobra z matmy *chociaż będzie usilnie wmawiać, że to nieprawda* i biologii.

Aniele, ale poważnie. Czasem mnie zastanawia, kim bym była, gdybym jej nie poznała. Zwykle wtedy dochodzę do wniosku, że nie chciałabym wiedzieć.


Koniec.
Daphne. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz